- Odp: plamy na paletkach
przez: Kuba
May 20, 2012, 13:01 - Odp: Jakie świetlówki
przez: Kuba
May 3, 2012, 15:10 - Odp: Kolor - wybarwianie paletek
przez: Kuba
April 22, 2012, 15:08
- Luty 2012 (1)
- Styczeń 2012 (1)
- Listopad 2011 (2)
- Kwiecień 2011 (3)
- Marzec 2011 (1)
- Luty 2011 (1)
- Styczeń 2011 (7)
- Grudzień 2010 (4)
- Listopad 2010 (4)
- Październik 2010 (2)
- Wrzesień 2010 (4)
- Sierpień 2010 (5)
- Lipiec 2010 (7)
- Czerwiec 2010 (2)
- Maj 2010 (3)
- Kwiecień 2010 (3)
- Marzec 2010 (1)
- Styczeń 2010 (7)
- Listopad 2009 (4)
- Październik 2009 (10)
- Wrzesień 2009 (28)
Rozmnażanie Paletek
Rozmnażanie i hodowla paletek
Paletki potrafią mieć takie parcie na przedłużanie gatunku, że potrafią się tym doprowadzić do samo wyniszczenia – dla początkującego hodowcy jest sztuką i wyzwaniem dać sobie z tym radę.

Przygotowanie akwarium tarliskowego i pary rodzicielskiej:
Akwarium tarliskowe to zbiornik higieniczny, który powinien mieć mniej więcej pojemność pomiędzy 120 a 200l – niektórzy hodowcy utrzymują, że najbliższa ideału jest pojemność 160l netto czyli nie za duże i nie za małe. Moje doświadczenia zdają się to potwierdzać. Większość hodowców używa do rozmnażanie paletek zbiorników klejonych białym lub przezroczystym silikonem, unikając jak ognia spoin w kolorze czarnym. Robi się tak dlatego że narybek paletek instynktownie szuka ciemnych powierzchni które kojarzy z rodzicami. Oczywiście kolor spoin akwarium nie jest tu czynnikiem krytycznym, ale w pewnych warunkach może się przyczynić do niewielkiego procentu strat. Jakkolwiek, należy pamiętać że przecież wiele elementów wyposażenia zbiornika jest ciemnych lub czarnych i rozpływające się maleńkie paletki rzeczywiście próbują się garnąć do ciemnych rurek, gąbek itp. przedmiotów, jednak rodzice cierpliwie wyłapują maruderów i wypluwają delikatnie na partnera.
Powiedzmy więc że im mniej obiektów odciągających młode od rodziców, tym lepiej ale zdrowe maluchy i tak szybko zaczynają odróżniać prawdziwych rodziców od „przybranych”. Jeśli natomiast narybek jest zainfekowany pasożytami, to nie pomoże białe akwarium i gąbki – maluchy będą się kręcić po akwarium jakby błądząc bez celu i ginąć jeden po drugim. Z tego właśnie powodu należy zadbać, aby para rodzicielska była wolna od pasożytów, ponieważ w przeciwnym wypadku narybek ma praktycznie zerowe szanse na przeżycie i zdrowy rozwój. Dorosłą parę należy rzetelnie przebadać na obecność wiciowców i nicieni (odchody), oraz przywr (skóra i skrzela).
Parametry wody do tarła i hodowli paletek:
Woda do tarła powinna być miękka – w zasadzie najistotniejszy parametr w tym przypadku to przewodność elektryczna wody, która teoretycznie powinna się zawierać pomiędzy 80 – 200 µs, niektórzy podają do 300 µs. W praktyce będzie to najczęściej woda w ponad 90-95% pochodząca z filtra RO, z bardzo niewielkim dodatkiem wody kranowej. Woda w której rozmnażam paletki posiada wartość przewodności elektrycznej na poziomie 100-120 µs.
Przewodność to jednak nie wszystko – woda powinna być dość czysta mikrobiologicznie, co po części oczywiście zapewnił filtr odwróconej osmozy, ale hodowcy stosują dodatek naturalnych garbników (np. szyszki olchy) lub niewielki dodatek akryflawiny, co w przypadku obydwu sposobów hamuje rozwój bakterii i grzybów.
pH wody do tarła teoretycznie może mieć dowolną wartość z zakresu powiedzmy 4.5 do ok. 6.6 pH. Oczywiście bezpieczniej będzie ustalić kwasowość wody na poziomie 6-6.5 pH, ale pH docelowe (stabilne) tak naprawdę ustali się w zależności od składu chemicznego wody w danym rejonie i polecam raczej obserwację naturalnych tendencji niż przewalczanie na siłę własnych założeń.
Akwarium z przygotowaną wodą powinno spokojnie popracować jakiś czas, ryby można oczywiście do niego wpuścić niemal od razu, ale – tu informacja dla mniej doświadczonych akwarystów – stabilne warunki ustalą się tu tak naprawdę po kilku tygodniach, w trakcie których będzie czas na zaobserwowanie tendencji przejawianych przez wodę. Mam tu na myśli pH tzw. docelowe, na które wpływ ma ilość wody, żyjące w niej ryby, substancje zakwaszające wprowadzone przez akwarystę i wspomniane już początkowe parametry wody.
Trzeba tu zaznaczyć, że w nowo założonym akwarium tarliskowym zwykle będzie następował wzrost pH do czasu ustalenia cyklu azotowego – jak w każdym nowym zbiorniku. Do utrzymania stabilnych parametrów wody w tym okresie niezbędne będą korekty pH wykonywane przez akwarystę. W takiej sytuacji doskonale sprawdza się elektroniczny kontroler pH, pozwalając na ciągłą obserwację wartości tego parametru(bez dozowania CO2) i zapewniający ogromną wygodę jeśli porównać to z koniecznością sprawdzania pH za pomocą testów kropelkowych.
Temperatura wody powinna wynosić 28-30°C. Im wyższa temperatura tym szybciej wykluwają się larwy i szybciej następuje resorpcja ich woreczka żółciowego. Wielu hodowców twierdzi jednak że z ikry dojrzewającej w wyższej temperaturze wykluwają się słabsze ryby. Z drugiej strony, w przypadkach gdy znacząca część ikry obumiera z powodu niedostatecznej jakości wody, zwiększając jej temperaturę i przyśpieszając tym samym dojrzewanie ikry można czasem zmniejszyć procent strat.
Tarło paletek:
Przed złożeniem ikry dobrana(albo i nie) para rodzicielska stara się dokładnie oczyścić wcześniej wybrane miejsce do złożenia ikry. Ryby robią to pyszczkami, obskubując dokładnie powierzchnię wybranego miejsca. Zwykle paletki wybierają obiekty o pionowych lub zbliżonych do pionu płaszczyznach, choć nie zawsze. Pierwsze tarło moich paletek miało miejsce na poziomo ułożonym niewielkim korzeniu. Kilkukrotnie również doczekałem się ikry dyskowców na dolnej szybie akwarium higienicznego. Generalnie jednak paletki preferują powierzchnie pionowe – mogą złożyć ikrę na szybie akwarium, korzeniu, liściu rośliny, lub jakimś sprzęcie zamocowanym do szyby (grzałka, gąbka filtra, czyścik itp.)
Hodowcy najczęściej umieszczają w akwarium tarliskowym tzw. stożek do ikry, doniczkę lub trójkątną konstrukcję z płytek ceramicznych/dachówek, sklejoną silikonem na postać domku z kart.
Samo tarło ma dość spokojny przebieg – samica przesuwa się tuż nad powierzchnią stożka, dotykając jej pokładełkiem i przykleja w ten sposób ziarenka ikry, które układają się najpierw w charakterystyczne sznury. W miarę dalszego składania ikry wybrana przez ryby powierzchnia zapełnia się dość równomiernie jajeczkami. Samiec w trakcie tej czynności co chwilę zastępuje nad ikrą samicę sukcesywnie zapładniając jajeczka. Składanie ikry może trwać do kilku godzin, po czym ryby przystępują do opieki nad ikrą, czyniąc to podobnie jak inne pielęgnicowate – wachlując płetwami zapewniają stały ruch wody w pobliżu ikry. Ponieważ jednak jajeczka są przeważnie umieszczone na pionowej powierzchni, paletki stają często naprzeciw ikry, prawie jej dotykając pyszczkiem co powoduje że nie tylko ruch płetw piersiowych ale i oddech ryb pobudza przepływ wody przy ikrze.
W trakcie opieki nad jajami dobrana para paletek robi to zgodnie, bez większych nieporozumień. Zdarza się jednak że para połączona niejako na siłę przez akwarystę nie potrafi zgodnie opiekować się ikrą (lub narybkiem) i dochodzi między nimi do rywalizacji, lub ryby wręcz bronią dostępu do ikry partnerowi staczając przy tym nawet bardzo agresywne bójki. W takim przypadku nie pozostaje nic innego jak rozdzielić ryby, powierzając jednej z nich opiekę nad potomstwem. Panuje opinia, że samce paletek lepiej się sprawdzają w roli jedynego rodzica. Moje obserwacje w zasadzie to potwierdzają.
Wyklucie narybku paletek i opieka nad potomstwem:
Po pomyślnym tarle w trakcie którego samica składa od kilkudziesięciu do nawet ok. 300-400 ziaren ikry para przystępuje do opieki nad jajami. W temperaturze 28°C wylęg larw następuje w 3 dobie od zapłodnienia. Wykluwające się larwy paletek mogą być przenoszone przez rodziców w inne miejsce lub też są pozostawione w miejscu wyklucia. Larwy zużywają zapasy z woreczka żółtkowego w ciągu ok. 3 dni i po tym czasie zaczynają pomału się rozpływać. Rodzice w tym czasie warują przy młodych jak zaczarowani, co czasami może sprawiać wrażenie że ..klęczą przed stożkiem powtarzając mantrę „wejdź na mnie, wejdź na mnie”. Odmiany dyskowców posiadające ciemny pigment potrafią wtedy ciemnieć przybierając czarno-fioletową lub brązowo-fioletową barwę – wszystko to aby przyciągnąć uwagę narybku, który instynktownie reaguje na ciemny kolor kojarząc go z rodzicami, o czym już wcześniej wspominałem. W tym okresie – do momentu przejścia narybku na rodziców należy zapewnić rybom maksymalny spokój.


Muszę powiedzieć, że dla mnie osobiście widok paletki oblepionej narybkiem to jeden z tych obrazków które stanowią o sensie uprawiania akwarystyki. Dorosłe ryby z młodymi na grzbiecie wyglądają i zachowują się tak, jakby nosiły tam bańkę mydlaną. Ich ruchy stają się bardzo spokojne i prawdziwie majestatyczne, przy czym partner który jest aktualnie wolny od młodych potrafi z furią atakować wszystko co pojawi się w obrębie terytorium – przodują w tym oczywiście samce. Co bardziej temperamentne osobniki bywają w tym czasie bardzo agresywne i naprawdę należy uważać co się wkłada do akwarium oraz należy się liczyć z atakiem na rękę włożoną do wody. Nie zdawałem sobie sprawy, jak silnie potrafi uderzyć paletka broniąca potomstwa, dopóki sam nie oberwałem. Atak jest błyskawiczny, a wygląda to tak, że ryba uderza z maksymalną mocą, z jednoczesnym błyskawicznym zwrotem o 180°. Taki atak na rękę może się skończyć skaleczeniem bardzo ostrymi promieniami płetwy grzbietowej. O ile to możliwe należy zapewnić rybom w tym czasie maksymalny spokój i ograniczyć manipulacje przy akwarium tarliskowym do niezbędnego minimum (karmienie).
[..]
Młode paletki rosną bardzo szybko, przyjmują ogromne ilości pokarmu i oczywiście szybko go trawią, co wiąże się z koniecznością wykonywania codziennych, całkiem sporych podmian wody (30~80%) mniej więcej od trzeciego tygodnia po rozpoczęciu żerowania na rodzicach.
cdn.
- Podziel się:

[...] parametry wody”? I od razu możemy przejść do następnego pytania. Tak jak pisałem w artykule o rozmnażaniu paletek, do prawidłowego rozwoju ikry tych ryb potrzebna jest woda o odpowiedniej przewodności [...]
Witam
Mam dobraną parę paletek (2 tarła w akwa ogólnym – oczywiście po wykluciu wszystkie larwy zjedzone przez inne ryby zamieszkujące zbiornik).
Postanowiłem przenieść ryby do kotnika. Mój kotnik to 100l kombo Boyu z wbudowanym filtrem kaskadowym. Akwa sterylne bez roślin piasku etc. Woda w akwa to mieszanka wody z akwa ogólnego (gdzie ryby już się wycierały) ok 70% i 30% RO. Wodę badam TDS’em – poziom ok 140 ppm.
A teraz do rzeczy:
Ryby po dwóch dniach po przełożeniu wytarły się złożyły ikrę na stożku. Zgodnie pilnowały jajka. Pleśnienie ikry nie pojawiło się. Miałem około 5% niezapłodnionych białych jajek. Czas wyklucia przypadał na noc. Do tej pory czyli 2,5 dnia wszystko przebiegało wzorcowo.
Jak wielkie było moje zdziwienie kiedy rano zobaczyłem że na stożku ni ma około 70% ikry ale też nie ma żadnej larwy(????!!!!!).
To samo stało się z resztę jajek w przeciągu następnej doby.
Nie bardzo wiem co mam poprawić i co się stało.
Najbardziej prawdopodobny powód jest taki, że paletki przeniosły wyklute larwy w inne miejsce – to normalne i częste zachowanie. Zwłaszcza że stało się to w przepisowym czasie.. Pewnie przeniosły larwy gdzieś na gąbkę, lub do rogu akwarium.
Wcale nie musi być tak że larwy pozostają na stożku do rozpoczęcia pływania. Nie wiem czy podejmowałeś jakieś kroki po odkryciu ubytku, ale jeśli nic tam nie robiłeś to za następne trzy dni powinieneś zobaczyć przecinki na grzbietach rodziców. Chyba że przeniosły młode na rurkę od filtra..
Generalnie powszechnym i częstym błędem akwarystów próbujących pierwszy raz rozmnożyć dyskowce jest właśnie panika spowodowana nagłym zniknięciem ikry po 3 dniach. Paletki nie manifestują się z larwami i taki akwarysta może wcale nie zdawać sobie sprawy z tego że larwy są gdzieś w akwarium.
Drugi błąd to zastosowanie w akwarium tarliskowym filtra z rurką zasysającą wodę (zewnętrzny lub kaskadowy) – wszelkie pionowo umieszczone przedmioty mogą być wykorzystane przez parę paletek do złożenia ikry lub umieszczenia tam larw po wykluciu. Jeśli będzie to zasysająca rurka filtra to efekt może być tylko jeden..
A ja mam taki problem ,dobrana para 5 razy ikra w ogólnym i jeden raz z ogonkami ale na drugi dzień nie było śladu w ogólnym norma,przełożyłem parkę do oddzielnego 120l, 50%wody z ogólnego i 50% RO, ph 6,6/6,8.temp29,twardośc około 2 , po trzech dniach ikra rodzice ładnie się opiekują 4dnia były ogonki nadal opiekują się ładnie co odpada to do pyska i spowrotem na stożek,4doba przecinki po całym akwarium rozproszone a rodzice ? brak zainteresowania 5 i 6 doba po wykluciu małe próbują do rodziców ale one je ztrącają potrząsając płetwami i szybkimi zwrotami ,na początku ogonków było dużo ponad setkę do 4 dnia połowę mniej teraz mało co może ze dwadzieścia,jak drugiego dnia po wylęgu larw przenosiły na grzałkę to ja je strąciłem aby sie nie usmażyły i pod grzałką umieściłem kostke napowietrzającą ,ale pozbierały maluchy i przeniosły na stożek dopiero na drugi dzien przestały się opiekowac. Dzisiaj 6 doba przecinków mało co porozrzucane po całym akwarium po rogach przyklejone odo silikonu czasem samodzielnie pływają .
Nadgorliwość gorsza od faszyzmu..
Zgaś światło w akwarium i daj im spokój. Kompletny spokój, poza nakarmieniem raz dziennie. Jeśli dalej będzie problem, przebadaj rodziców na wiciowce. Pisałem o tym w artykule.
[EDIT]Oczywiście pominąłem jedną ważną, a dość prawdopodobną przyczynę problemu – jeśli te paletki nigdy wcześniej nie odchowały młodych, to może tak być że nie od razu sobie poradzą. To może być powodem otrzepywania się z młodych. Ryby powinny pobyć w tym akwarium i za którymś razem nabiorą doświadczenia. Światło tak czy tak można gasić, bo to zdecydowanie pomaga.
Witam. Mam akwarium 220l, 7 paletek + 3 kosiarki, 2 bocje wspaniałe i 2 kiryśniki. Obstawa roślin jest niewielka. Filtr zewnętrzny, kaskadowy + napowietrzacz. PH w okolicach 7.20. Woda podmieniana co tydzień – po około 15%. Temperatura 28 – 30*. Innych czynników niestety nie znam… Mam akwarium z paletkami około rok. Miałem okazję kupić to akwarium za śmeiszne pieniądze – 100 zł. Symbolicznie, żeby nie za darmo. Kompletnie nie wiedziałem jak się zajmować takimi rybami. Lecz teraz już mam nieco wiecej wiedzy na ich temat. W poprzednim roku zauważyłem, że paletki złozyły ikrę. Byłem bardzo zadowolony z tego powodu. Ucieszony czekałem aż się wyklują młode. Czekałem i się nie doczekałem… Ikra była, samiec zrobił to, co do niego należy, lecz inne paletki zjadły ikrę… Para broniła ją bardzo walecznie, ale 5 paletek przeciwko 2 to trochę za duzo… Niedlugo zbliza się termin złożenia ikry z poprzedniego roku. Chciałbym się jakoś do tego przygotować. Mam akwarium 40l, wiem że duzo za małe, ale niestety nic innego nie mogę wykombinować… A kupować akwarium nie będę specjalnie ;/ Po złożeniu pierwszej ikry przez parę będę mógł przenieść ikrę razem z parą do dobrze przygotowanego akwarium? Rzecz w tym czy nic się nie stanie ikrze, jeśli będzie ona złożona na liściu i razem z liściem przełożona do 2 akwarium. Widze, że są tutaj osoby, które znają się na rzeczy bardzo dobrze. Liczę na dobrą odpowiedź
Skąd pomysł, że paletki złożą ikrę w rocznicę poprzedniego tarła?
Przecież one mogą składać ikrę co tydzień, i często tak właśnie robią, jeśli nie wyklują się młode, lub ikra zostanie pożarta. Nie wróżę powodzenia w realizacji pomysłu przeniesienia ikry i rodziców do 40L akwarium. Jakiej wielkości są te paletki, że miałyby się zmieścić do takiego zbiornika i się w nim nie zakisić po kilku dniach?
Przecież w artykule powyżej jest napisane jakie powinno być optymalne akwarium do rozmnażania i jakie są tego powody. Dlaczego paletki miałyby nagle zrobić wyjątek? Jest tam również napisane o parametrach wody potrzebnych do prawidłowego rozwoju ikry.
Słyszałem od poprzedniego właściciela akwarium – dość doświadczonego akwarysty, mial je kilka lat. Ale nigdy nei bawił się w rozmnażanie ich. A to, że składają ikrę co tydzień to wiem, ale myślałem, że po prostu mają taki czas w roku, np przez miesiąc kiedy ją składają. Widocznie myliłem się
Co do tego akwarium 40l, to nei byłem pewny, dlatego właśnie zapytałem o to i widzę, że to zły pomysł. No szkoda, w ogólnym akwarium raczej nei uda mi się ich rozmnożyć ;/
Teraz drugi problem… Co jeśli jedna paletka atakuje drugą paletkę. Ofiara tej 1 paletki ma czerwone oczy i małe, może na 0.5 cm, ślady po atakach. Bynajmniej tak mi się wydaje, że to są ślady po atakach… Co mogę w takiej sytuacji zrobić? Jeśli to w czymś pomoże, to atakująca paletka jest pomarańczowa a ofiara niebieska.
W ogólnym akwarium jak najbardziej można rozmnożyć paletki i doczekać się potomstwa. Łatwiej jednak osiągnąć sukces w oddzielnym zbiorniku tarliskowym.
To że paletki się przepychają jest całkiem normalne. Zapraszam do lektury artykułów na stronie m. in. w dziale http://www.paletki-dyskowce.com/temat/paletki-dyskowce-w-akwarium/ , polecam artykuł „Zwyczaje paletek”.
Zapraszam na Forum http://www.paletki-dyskowce.com/forum/ – po zaprezentowaniu zdjęć można będzie cokolwiek powiedzieć na temat ryb.
przeczytałem artykuły w linkach, ale co do zdjęć to wstawię je innym razem. Teraz mam za mało czasu… Co do bicie się tych paletek. Może być tak, że jedna wykończy drugą? Bo szkoda mi tych paletek ;/
Tak, jak napisałem w „Zwyczaje paletek” – może tak być.
Z tego co widzę sytuacja się uspokoiła, jak narazie nie ma walk pomiędzy paletkami. Mam nadzieje, że już ich nie będzie a jak będą, to bardzo rzadko. Pan jest chyba jakąś wikipedią do spraw paletek
Tak przy okazji mam jeszcze inne pytanie. Z racji tego, że mam w akwarium ogólnym oprócz paletek 3 kosiarki, 2 bocje wspaniałe i 2 kiryśniki, dzisiaj wyjątkowo pierwszy raz dałem ochotkę mrożoną dla innych ryb oprócz paletek. Zrobiłem tak, że w 1 kącie akwarium dałem jedzenie dla paletek a w 2 kącie jedzenie dla innych ryb. No i była to ochotka. Kosiarki itd średnio się tym zainteresowały… A jako że paletki ze swoim jedzeniem uporały się szybko, to przypłynęły zobaczyć co się dzieje obok. Ku mojemu zdziwienia zjadały ochotkę mało się nie bojąc o nią. Jeszcze ich takich nie widziałem. Od razu w lekkiej panice wyszukałem w necie czy im to nie szkodzi. Po dosłownie 20 sekundach wyczytałem, że u innych akwarystów paletki również zajadają ochotkę bardzo smakowicie. Na dodatek szybko od niej rosną i nabierają bardziej wyraźnych kolorów. I tu pytanie: czy ochotka w 100% nie jest szkodliwa dla paletek??
Jest doskonałym pokarmem, ale może być bardzo szkodliwa. Zapraszam do lektury artykułów z działu Pokarm dla paletek – już nie raz to wszystko opisywałem.
Czytałem i niczego o ochotce się o ochotce nie doczytałem
Może przeoczyłem to, sam nie wiem.
Mam kolejne pytanie: 1 paletka jakoś dziwnie ma cały czas głowę w dół spuszczoną… Tzn jak stoi w miejscu. Jak pływa to normalnie już. To normalne zachowanie? Jest się czego obawiać?
Zapraszam na forum, do działu „Paletki dla początkujących” albo „Choroby dyskowców”.
Tutaj znajdują się komentarze do artykułu „Rozmnażanie paletek”.