Sporo pisałem o jakości wody do tarła paletek, ale niezbyt wiele o oświetleniu zbiornika. Ostatnie komentarze na blogu zainspirowały mnie do napisania czegoś więcej na ten temat. Generalnie oświetlenie akwarium w czasie tarła paletek nie ma jakiegoś wielkiego wpływu na jego przebieg ale potem, w momencie rozpływania się narybku (po ok. 3 dniach od wyklucia się larw) może czasem decydować o sukcesie lub porażce akwarysty.

Paletki z narybkiemOpisywałem już wcześniej zachowanie dorosłych dyskowców polegające na przyjmowaniu przy ikrze charakterystycznej postawy wyczekującej co wygląda jakby chciały przyciągnąć do siebie maleńkie paletki próbujące pierwszy raz swoich sił w pływaniu. Powtórzę raz jeszcze że w tym czasie radzę zaniechać jakiegokolwiek niepokojenia ryb. Jest to bowiem czas decydujący o tym jak liczne uda się uzyskać potomstwo.

W tym miejscu dochodzimy do głównego tematu artykułu – jaki jest w tym czasie wpływ oświetlenia akwarium na rezultaty odbytego przez paletki tarła. Otóż można przyjąć za prawdziwe stwierdzenie że rodzaj i natężenie światła może nie mieć wpływu na przebieg i efektywność rozmnażania dyskowców, ale ..tylko w jakiejś części przypadków. Zdarza się bowiem, że rozpływające się maleńkie paletki mają problem ze zidentyfikowaniem właściwych rodziców i mimo usilnej pomocy dorosłych ryb polegającej na wyłapywaniu i wypluwaniu narybku na partnera paletkom nie udaje się utrzymać młodych na sobie. Małe rybki sprawiają wrażenie jakby trudno im było zdecydować które obiekty w zbiorniku uznać za rodziców i w rezultacie rozpływają się po całym akwarium zamiast skubać parę rodzicielską. Jak już również wcześniej pisałem, takie zachowanie może być przyczyną choroby (np. zainfekowania wiciowcami i/lub nicieniami) – wtedy niewiele można poradzić i jedyne co można zrobić to zając się skutecznym wyleczeniem rodziców, aby następne tarło mogli odbyć pomyślnie.

Jeśli jednak ryby są zdrowe a występuje problem z „wejściem” młodych paletek na rodziców, wtedy może zadziałać prosty trick ze światłem. Trick ten polega po prostu ..na wyłączeniu oświetlenia akwarium i pozostawieniu zbiornika w półmroku. Tak naprawdę półmrok jest naturalnym stanem oświetlenia w środowisku dzikich paletek, a do tarła ryby te wybierają w naturze miejsca ustronne i co najmniej zacienione. Rozpływający się narybek jest spokojniejszy w ciemności i znacznie łatwiej „wchodzi” na rodziców. Początkujący akwaryści pragną dokładnie obserwować dyskowce w czasie tarła i trudno im się dziwić, jednak nie wszyscy potrafią powiązać wyżej opisane problemy z oświetleniem zbiornika. Kłopot z wejściem na rodziców przede wszystkim może dotyczyć ryb zupełnie pozbawionych ciemnego pigmentu, a więc wielu odmian czerwonych, żółtych, białych i pochodnych. Sposób na szczęśliwe wykarmienie na rodzicach narybku tych odmian paletek był przez lata skrywanym sekretem hodowców, a jest banalnie prosty – wyłączyć światło przynajmniej na czas od momentu tuż przed rozpływaniem się młodych paletek do ich pełnej aklimatyzacji na grzbietach rodziców t.j. około 3~5 dni po rozpoczęciu pływania. Nie jest potrzebne specjalne zaciemnianie pomieszczenia, ani przysłanianie akwarium ręcznikiem choć niektórzy stosują i takie metody. Jedna prosta zasada – zapewnić rybom półmrok. Po upłynięciu wspomnianych 3-5 dni, kiedy małe paletki dobrze trzymają się grzbietów rodziców można zapalić światło i nie powinno to już mieć wpływu na zachowanie młodych, chociaż może się zdarzyć że wpłynie to na zachowanie dorosłych ryb które mogą zacząć przejawiać zwiększoną agresję w stosunku do siebie nawzajem. Jeśli zauważymy takie zachowanie dorosłych paletek po włączeniu światła, to lepiej będzie z powrotem wyłączyć światło.

Porozmawiaj o tym na Forum