c

Forum


Reklama  (ta reklama zniknie po zalogowaniu).





Witaj Gość 

Pokaż/ukryj nagłówek

Witaj Gościu, pisanie na forum wymaga rejestracji.





Strony: [1]
Autor Temat: Woda dla paletek po mojemu.
Dario
Zakręcony
Posty: 63
Permalink
Post Woda dla paletek po mojemu.
w: December 9, 2011, 18:15
Cytuj

Witam.
Czytając fora na temat wody dla paletek,nieraz zastanawiałem się co ludzie wypisują i jakie świństwa chemiczne za sklepów zoologicznych
wlewają do swoich zbiorników.Kilka lat już trzymam te wspaniałe ryby i naprawdę nigdy nie miałem większych problemów .
Nie stosuję żadnej chemii,testów,mierników,i czego tam jeszcze nie wymyślili. A w 240 litrowym zbiorniku mam 20 sztuk.
Kupuje maluchy i jak osiągną 13-14 cm sprzedaje i tak cały czas.
Możecie wierzyc lub nie ale żadna mi nie padła.Moim zdaniem to po pierwsze- najważniejsze od kogo się kupuję , po drugie- regularne podmianki wody,po trzecie- temperatura 30 st.,po czwarte-obserwowac ryby.
Nie mam żadnej osmozy , u mnie śmigają na kranówce tylko min. 24 h.musi odstac.,nie wiem może w moim regionie jest w kranie dobra woda.
I to wszystkoooo. A cha no i zero tych pseudo leczniczych specyfików ze sklepów zoo. No są pewne wyjątki ale to już inny temat nie będe się rozpisywał.
POZDRO 😉 😉

Image
Image
Image

Kuba
Administrator
Posty: 156
Permalink
Post Odp: Woda dla paletek po mojemu.
w: December 9, 2011, 21:30
Cytuj

Dario, mam parę pytań do Ciebie - czy pokazywałeś jeszcze gdzieś zdjęcia swoich paletek i czy ktoś wypowiadał się na temat wyglądu tych ryb? Bo moim skromnym zdaniem one wyglądają podobnie do tego, jak wygląda twój punkt widzenia na parametry wody dla paletek - nie najlepiej.

I najważniejsze - czy w każdym swoim poście zamierzasz pisać że sprzedajesz ryby? Czy zdjęcia ryb które wstawiłeś powyżej (kolejne, podobne do tych w galerii) mają jakiś związek z poruszonym przez Ciebie tematem wody?

Dario
Zakręcony
Posty: 63
Permalink
Post Odp: Woda dla paletek po mojemu.
w: December 10, 2011, 10:12
Cytuj

A tak bez urazy co z nimi jest nie tak ??? Co znaczy - nie najlepiej???
Są żywe , chętnie jedzą , nie mają odpowiednich kształtów ??? Na pewno nie są chore. Niektóre nawet podobierały się w pary i składają ikrę.
Naprawdę bardzo chętnie poznam Twoją opinie.
A z tą wodą tak napisałem , bo naprawdę tak robię , przecież jakby było coś nie tak to by mi padły ,a mam je od małego. I to już jest moje czwarte pokolenie 20 sztuk. Wiem że nie jestem jakimś rasowym hodowcą tych ryb no ale też nie osobą zaczynającą przygodę z akwarystyką.
Pozdrawiam.

Kuba
Administrator
Posty: 156
Permalink
Post Odp: Woda dla paletek po mojemu.
w: December 10, 2011, 19:00
Cytuj

Rozpocząłeś wątek o wodzie i o wodzie się wypowiem.
Z tego co napisałeś, wynika że nie sprawdzasz i nie są Ci znane parametry wody w której trzymasz paletki:

Nie stosuję żadnej chemii,testów,mierników,i czego tam jeszcze nie wymyślili. [...]
Nie mam żadnej osmozy , u mnie śmigają na kranówce tylko min. 24 h.musi odstac.,nie wiem może w moim regionie jest w kranie dobra woda.

No właśnie - nie wiesz, ale próbujesz lansować taką metodę, to co najmniej dziecinne podejście. To że akurat nie masz problemów (jak twierdzisz) jest w dużej mierze kwestią przypadku w świetle tego jaki masz stosunek do parametrów wody. Inną sprawą jest to, że ryby w twardej wodzie - mówiąc ogólnie - chowają się gorzej i częściej gorzej wyglądają. Mogą oczywiście być w twardej wodzie trzymane i przeżyją często bez żadnych specjalnych zabiegów. W USA na przykład jest to normą wśród hobbystów, że paletki trzyma się w zwykłej, twardej wodzie kranowej, a głównym specjalnym zabiegiem hodowlanym są duże i częste podmiany wody - to jest tam typowy model. Wystarczy poczytać tamtejsze fora, czy inne anglojęzyczne. Na tych samych forach jednak są frakcje "ambitniejszych" akwarystów używających miękkiej wody i jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności prezentowane przez nich ryby często wyglądają jakoś inaczej - jakieś okrąglejsze i większe są. Nie zrozum jednak że chcę powiedzieć, że miękka woda to gwarancja lepszego wyglądu ryb - nie, one mogą być tak samo ładne/brzydkie i w twardej i w miękkiej wodzie. Chcę natomiast powiedzieć (nie pierwszy raz z resztą) że mimo że daję sobie radę z paletkami w twardej wodzie, to bardzo daleki jestem od głoszenia poglądów, że:

  • po pierwsze - można z powodzeniem trzymać te ryby każdej cieczy która leci z kranu, bez sprawdzenia jej parametrów i poznania tendencji sezonowych zmian tych parametrów w cyklu rocznym.
  • po drugie - nigdy nie powiem czegoś takiego, że organizmy tzw. paletek hodowlanych przez te kilkadziesiąt lat jakoby przystosowały się do życia w innej wodzie niż w naturze. Ta podwórkowa teoria jest bzdurą, ponieważ zmiany ewolucyjne zachodzą na znacznie dłuższej przestrzeni czasu.

Prawda jest oczywiście gdzieś pośrodku - paletki w naturalnym środowisku również spotykają się z twardszą wodą - to po pierwsze, ale to że udaje się je trzymać w twardej wodzie akwarystom jest wynikiem tego, że przez lata hodowli ludzie nauczyli się z nimi postępować i utrzymywać je przy życiu dzięki określonemu rygorowi postępowania. Nie ma jednak mowy o całkowitym, ewolucyjnym "przystosowaniu" paletek do życia w przypadkowej wodzie, ponieważ ich ikra do rozwoju potrzebuje określonych parametrów wody i kiedy te parametry przekroczą dopuszczalny zakres, ikra po prostu obumiera. Dorosłe dyskowce natomiast nie znają na wolności metronidazolu czy trichlorphonu, a mimo to doskonale dają sobie radę z pasożytami, które w akwarium je dość szybko zabijają, choć ja wiem, że i w akwarium paletki również mogą sobie doskonale radzić z wieloma pasożytami, których niektórzy akwaryści bezustannie w nich poszukują i tępią na wszystkie możliwe sposoby - tak też można.

Prezentowane przez Ciebie podejście do wody dla paletek jest oczywiście mocno lansowane przez wielu akwarystów. Przyczynili się do tego w jakiejś mierze również handlarze rybami, chcący sprzedawać więcej i więcej. Jestem jeszcze w stanie zrozumieć młodego akwarystę z niezbyt zasobnym portfelem, który na wszystkie sposoby szuka tańszej metody na paletki i ..rozpytuje na forach o "hodowcę który trzyma paletki na kranówce" i szybko znajduje handlarza deklarującego posiadanie ryb zdolnych do życia z pyszczakami. Zadziwia mnie jednak równie popularny model w paletkowej akwarystyce - plazma na ścianie i kranówka w akwarium 😀 .

Dario
Zakręcony
Posty: 63
Permalink
Post Odp: Woda dla paletek po mojemu.
w: December 11, 2011, 17:26
Cytuj

Ta plazma to chodzi Ci o to tło niebieskie ? Zrobiłem tak bo jak kiedyś miałem ciemne tło to ryby dostawały takie czarne plamki przebarwienia czy coś a teraz są czyste. A co do mojej kranówki to wspominałem że min. 24 h musi odstac ,czym dłużej tym lepiej. Nigdy nie nalałem prosto z kranu.
A z tymi pełniejszymi kształtami ryb to fakt ,widziałem . Ale co przykładowo jakbym kupił od Ciebie młode po pięknej z pełniejszymi kształtami parze i trzymał je w
w mojej wodzie to co ........ już by takie nie były jak rodzice ?
A cha nie próbuję się lansowac nie miałem tego na myśli .
Dzięki za twój post o wodzie .
Pozdrawiam

Kuba
Administrator
Posty: 156
Permalink
Post Odp: Woda dla paletek po mojemu.
w: December 12, 2011, 00:37
Cytuj

Plazma to synonim takiego dużego, płaskiego, drogiego telewizora 😀
Miałem na myśli oszczędzanie paru groszy na filtrze RO, kiedy na takowy telewizorek nie szczędzi się pieniędzy - taki przysłowiowy przykład 😉
Kształtne ryby to najprościej sobie samemu wyhodować - w każdym tarle jest kilka ładnych ryb, trochę średnich i trochę słabych. Te które się kupuje, bardzo często należą do tej ostatniej grupy, bo najlepsze zostały odłożone "dla siebie", lub na wymianę z innymi hodowcami, ew. "dla znajomych". Z tych które zostały zaoferowane do sprzedaży, to wiadomo że w pierwszych dniach zostały wybrane najciekawsze no i zostają szczurkowate, gorzej rosnące itp.

Odchowanie ryb, tak aby wyrosło z nich najlepsze co może wyrosnąć to już inna kwestia. Woda jest ważna, ale sama niczego nie zapewni. Akwarysta przede wszystkim musi wiedzieć jak mają wyglądać i zachowywać się paletki, aby w razie sygnałów o problemie szybko działać. Oczywiście już kupując ryby trzeba wybrać najlepsze możliwe, a kiepskich nie wybierać.
Zła woda natomiast, po prostu nie ułatwia utrzymania ryb w topowej kondycji. Przede wszystkim trzeba kontrolować zachowanie ryb, ale jednocześnie nie stresować ich ciągłym badaniem, leczeniem itp. Karmić bardzo obficie, bo paletki młode i zdrowe mogą jeść bez przerwy.

Dario
Zakręcony
Posty: 63
Permalink
Post Odp: Woda dla paletek po mojemu.
w: December 12, 2011, 12:49
Cytuj

Nie to że mi szkoda na RO ale mieszkam w małym mieszkaniu i jest ciasno to i tak dobrze że pozwolili mi wykuc wnękę w ścianie na zbiornik.
To określenie szczurkowate jest dobre już je kiedyś słyszałem.
Pozdrawiam.

Dario
Zakręcony
Posty: 63
Permalink
Post Odp: Woda dla paletek po mojemu.
w: January 26, 2012, 11:06
Cytuj

A jakby zrobic coś takiego , żeby uzyskac wodę o niższym ph dla tarlaków :
Uciąc dno od plastikowej 1,5 litr butelki , w korku zrobic małą dziurkę i go wkręcic,odwrócic do góry nogami butelkę,na dno włożyc waty akwarystycznej,następnie dac torfu / tylko jakiego ? /,potem znowu trochę waty i włożyc rureczkę z filtra RO . I poprzez tą butelkę niech woda RO się sączy do bańki. I jak będzie już pełna to zrobic pomiar ph.
Czy to dało by coś ? , Czy lepsze byłoby umieszczenie torfu w filterku wewnętrznym ?

Kuba
Administrator
Posty: 156
Permalink
Post Odp: Woda dla paletek po mojemu.
w: January 26, 2012, 15:27
Cytuj

Woda dla paletek 😕

Dario
Zakręcony
Posty: 63
Permalink
Post Odp: Woda dla paletek po mojemu.
w: January 26, 2012, 17:06
Cytuj

Nie czytałem tego bo nie zauważyłem że artykułów o wodzie dla paletek są dwie strony , czytałem tylko tą pierwszą.
Zobaczę z tym torfem , bo z tymi kwasami jest trochę skomplikowane i nie chciałbym przekombinowac.

Strony: [1]
Forum dyskusyjne dla akwarystów pielęgnujących w swoich akwariach paletki,
oraz dla wszystkich którzy interesują się dyskowcami