c

Forum


Reklama  (ta reklama zniknie po zalogowaniu).





Witaj Gość 

Pokaż/ukryj nagłówek

Witaj Gościu, pisanie na forum wymaga rejestracji.





Strony: [1]
Autor Temat: Kuba - moja woda dla paletek
Kuba
Administrator
Posty: 156
Permalink
Post Kuba - moja woda dla paletek
w: December 10, 2011, 20:39
Cytuj

O mojej wodzie:
Do trzymania paletek stosuję wodę kranową 18~24°N z domieszką 25~30% wody osmotycznej (RO). To jest wg. książkowej klasyfikacji woda twarda. Dlaczego w ogóle dodaję wodę RO? Dlatego, że twarda woda kranowa bez dodatku powodowała u mnie wytrącanie się dużej ilości osadu(kamienia) w zbiornikach na wodę i w akwariach. Woda z dodatkiem RO nie powoduje problemu w samych akwariach, natomiast osad w zbiornikach na wodę jest mniejszy i po prostu co jakiś czas go usuwam.

Do rozmnażania używam wody osmotycznej z 10~40% dodatkiem tej samej wody kranowej. Dlaczego taki rozrzut? Dlatego, że parę rodzicielską umieszczam w zwykłej wodzie i potem codziennie dolewam wodę osmotyczną. Dość często jednak nie zdążę wymienić odpowiedniej ilości wody, a już na stożku merdają ogonki. Jeśli jednak ryby zabiorą się do sprawy zbyt szybko, wtedy ikra częściowo obumiera. Wodę dla narybku z rodzicami stopniowo utwardzam niewielkimi podmianami, jednak nie próbowałem jazdy ekstremalnej z jak najszybszym stosowaniem zwykłej wody przy wychowie paletek na etapie karmienia wydzieliną skóry rodziców, choć słyszałem że i tutaj można pozwolić sobie na pewną nonszalancję. Po prostu nie stanowi dla mnie żadnego problemu stopniowe przyzwyczajanie ich do coraz twardszej wody.

Wodę do podmian dla dorosłych i dorastających paletek zdarza mi się przygotowywać bezpośrednio przed wlaniem do akwarium - przez 15-20 minut od pobrania z kranu jest mieszana mocną pompka cyrkulacyjną z napowietrzaniem, następnie przepompowywana do akwarium (woda ta jest zimna). Z uwagi na duże zagęszczenie ryb kwas dodaję do świeżej wody w niewielkiej ilości, w związku z czym pH wody dolewanej do akwarium wynosi ok.7,5pH i wyżej. Zarówno spadek temperatury jak i wzrost pH wody po podmianie nie wywiera na rybach wrażenia - nie wpływa na widoczną zmianę zachowania paletek. Bardziej są one zainteresowane pojawieniem się czerwonej tacki na której przynoszę im mięso..
Różnica w wartości pH przed i po podmianie potrafi być dość znaczna - od pH4 do ..pH7 - łatwo chyba obliczyć ile ona wynosi..
Pomiar pH jest elektroniczny-stały, z tym że aktualnie stosuje go tylko w 2 reprezentatywnych zbiornikach - w jednej przechowalni i w jednym tarliskowym. Wody używam tej samej we wszystkich zbiornikach.
Dolewanie wody trwa ok 10-20minut w zależności od zbiornika i ten czas wystarcza aby ryby spokojnie to zniosły i prosiły o pokarm.

Woda w moim wodociągu wykazuje sezonowe wahania parametrów. Twardość ogólna oscyluje w granicach od 24 do 4°N, czyli od bardzo twardej w okresach suchych do miękkiej w "porze deszczowej" i na przedwiośniu (roztopy). W jednym zbiorniku z dorosłymi rybami pływa aktualnie również 10 sztuk ~6cm paletek które tam się wykluły i para zdołała je odchować całkowicie bez mojej pomocy i uchronić przed resztą stada (zbiornik higieniczny 120x50x50). Paletki po prostu za którymś razem "trafiły" z ikrą w okres kiedy woda w kranie była miękka, bo ja wlewałem tam tylko wodę "zwykłą" - kranówkę z 25-30% domieszką wody osmotycznej.

Wiem, że niektóre z podanych tu informacji mogą wywołać kontrowersje - proszę bardzo, możemy podyskutować. Podstawowa różnica pomiędzy moim podejściem do kwestii wody a tzw. trzymaniem ryb na przypadkowej kranówce (jak opisał to Dario w swoim wątku) jest taka, że ja to co robię, robię świadomie i nie postępuję w ciemno, ponieważ znam parametry swojej wody i świadomie nie przekraczam pewnych granic.

Taki jest mój sposób.

Image

Strony: [1]
Forum dyskusyjne dla akwarystów pielęgnujących w swoich akwariach paletki,
oraz dla wszystkich którzy interesują się dyskowcami